Klimatyczna…

Standardowy

 

 

Chciałabym napisać wszystko od razu, ale po prostu.. w dalszym ciągu nie mam pojęcia od czego zacząć, jak zacząć pisać o wydarzeniach minionej nocy, jak przedstawić to, co działo się kilkanaście godzin temu gdzieś daleko, między ludźmi, którzy mają pojęcie o klimacie, którzy są tak różnorodni, że aż kręci się w głowie.
Jestem szczęśliwa, że mój Pan kolejny raz zabrał mnie na klimatyczną imprezę. To chyba znaczy, że nie przynoszę mu wstydu…?
Ale ciiii…
Najpierw muszę ochłonąć, dojść do siebie i najważniejsze, WYSPAĆ SIĘ :-)
Żeby bez przeszkód móc opowiedzieć co się działo w salonie pełnym narzędzi rozkoszy…

 

 

 

Su Anusz.

3 przemyślenia na temat “Klimatyczna…

    • Su Anusz.

      Witaj! :-)
      Wszystkiego dowiesz się na dniach, niedługo nowy wpis z TEJ piątkowej nocy :-)
      A tymczasem…

      … wszystko w swoim czasie… ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>